Krytykant Literacki

Temat: Piękne złośliwe kulki majowe
...Po jakiejś godzinie wyciągam, ustawiam do góry nogami i zostawiam do wystygnięcia, powinny się pokrywki wciagnąć. Kusiło mnie czasem, zeby wkładać na gorąco tak, jak Ty, ale zawsze się bałam, ze mi się nie uda i tyle pracy pójdzie na zmarnowanie. Teraz nie wiem, jak to jest, bo mojej tesciowej kwaśnieje, więc ona mrozi. Masz rację, można też bigos zamrazać, ale u mnie miejsce w zamrażalniku na wagę złota, więc skoro póki co pasteryzowanie bigosu mi wychodzi (tfu, tfu) to pasteryzuję.
Źródło: forum.dziecko-info.com/showthread.php?t=173038